Kosztowne konsekwencje „ciężkiej nogi”
O tym jak kosztowne są konsekwencje zbyt szybkiej jazdy przekonał się w niedzielny wieczór jeden z kierowców. 48 – latek na trasie S-7 rozpędził swoje auto o ponad 75 km/h więcej, niż pozwalają na to przepisy. Mężczyzna za swoją jazdę został ukarany wysokim mandatem karnym i punktami karnymi.
Przekraczanie dopuszczalnej prędkości to nadal jedna z głównych przyczyn zdarzeń drogowych na naszych drogach. Jak wielu z tych zdarzeń można by uniknąć, gdyby kierujący stosowali się do obowiązujących przepisów w tym ograniczenia prędkości.
W niedzielny wieczór funkcjonariusze z kieleckiej drogówki wyposażeni w radiowóz
z wideorejestratorem kontrolowali ruch na trasie S-7. W miejscowości Janów pomiar prędkości na długo zapadnie w pamięć jednemu z kierowców Dodge. Mężczyzna rozpędził swój pojazd do prędkości 195 km/h, w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie do 120.
W związku z popełnionym wykroczeniem mężczyzna otrzymał wysoki mandat - 2500 złotych. Na jego konto trafiło także 15 punktów karnych.
Opr. JB
Źródło: KMP w Kielcach