Aktualności

Nie zapanował nad emocjami i został zatrzymany

Data publikacji 16.02.2024

Negatywne emocje, w których przeważała złość nie zadziałały na korzyść 35-latka, którego w czwartkowe popołudnie zatrzymali chmielniccy policjanci. Zaczęło się od interwencji wobec 31-letniego mężczyzny, z krwawiącym nosem, który leżał na chodniku chmielnickiego rynku. Dzięki świadkom sprawa przybrała nieoczekiwany obrót i zakończyła się osadzeniem w policyjnej celi 35-letniego agresora.

W czwartkowe popołudnie dzielnicowi z Komisariatu Policji w Chmielniku patrolowali tamtejszy rynek. W pewnym momencie zwrócili uwagę na leżącego na chodniku mężczyznę. Jak się okazało, nietrzeźwy 31-latek krwawił z nosa. Gdy policjanci udzielali mężczyźnie niezbędnej pomocy, świadkowie przekazali dzielnicowym, że 31-latek wcześniej został uderzony przez innego mężczyznę, którego wskazali mundurowym. Ten widząc, co się dzieje, zaczął pospiesznie odchodzić z miejsca. Natomiast krótko później został zatrzymany przez policjantów. Niedoszły uciekinier to dobrze znany chmielnickim mundurowym, miejscowy 35-latek. Mężczyźnie nie spodobał się fakt zatrzymania, co wyraził agresywnym i wulgarnym zachowaniem w stosunku do interweniujących funkcjonariuszy. Nie dość, że ich znieważył, to jeszcze próbował skłonić do odstąpienia od czynności, a na koniec uszkodził wnętrze radiowozu, którym był przewożony do pobliskiego komisariatu. Aby ochłonąć, minioną noc 35-latek spędził w policyjnej celi. Teraz za swoje zachowanie przyjdzie mu słono zapłacić. Mieszkaniec Chmielnika będzie musiał pokryć koszty naprawy uszkodzonych elementów radiowozu oraz zmierzy się z odpowiedzialnością za znieważenie i nakłanianie funkcjonariuszy do odstąpienia od czynności. Jeżeli 31-latek złoży stosowne zawiadomienie, 35-latek odpowie także za uszkodzenie ciała. Agresorowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wonności.


Opr. MPK
Źródło KMP w Kielcach

 

Powrót na górę strony